O śmierci z uśmiechem na ustach

dusza-z-ciala-wyleciala-okladka

Przyznać muszę szczerze, że bardzo czekałem na tę książkę. Jak tylko zobaczyłem na facebookowym profilu Wydawnictwa Tyniec, że powstaje książka-wywiad na temat śmierci z ojcem Leonem Knabitem postanowiłem ją przeczytać. Któż może być lepszym rozmówcą w tym temacie niż 86-letni benedyktyn, który jak sam mówi, może umrzeć w każdej chwili? Nikt nie przychodzi mi do głowy. Rozmowę przeprowadził też nie byle kto – dziennikarz i reporter pracujący w radiu TOK FM Łukasz Wojtusik.

Parę dni temu książka „Dusza z ciała wyleciała” trafiła do moich rąk. Jakie było moje pierwsze wrażenie? Jest po prostu bardzo ładna. Ośmielę się nawet stwierdzić, że to najładniejsza książka jaką czytałem w tym roku. A wiecie, że czytam sporo. W tej najnowszej publikacji o. Leona ładne jest wszystko – począwszy na okładce, przez papier, czcionkę, a na zdjęciach kończąc. Właśnie, zdjęcia. Są świetne. Dawno nie widziałem tak idealnie dobranych fotografii do treści książki. Fotografie Adama Golca, wszystkie czarno-białe, tworzą klimat tajemniczości, wprowadzają element niepokoju, refleksji. Mogę śmiało powiedzieć, że bez tych obrazów książka byłaby uboższa o bardzo ważny element. Mając ją w rękach nie sposób sobie wyobrazić, że mogłoby w niej zabraknąć tych fotografii.

Tytuł książki, czyli „Dusza z ciała wyleciała. Rozmowy o śmierci i nie tylko” wskazuje na to, że będzie ona poświęcona śmierci. Nie dajcie się nabrać. Bo jak pisać o śmierci z perspektywy życia? To zawsze będą tylko hipotezy i rozmyślania. Śmierć co prawda jest cały czas obecna na kartach książki, jednak rozmowa dotyczy wszelkich tematów związanych z umieraniem i odchodzeniem. Panowie rozmawiają o uporczywej terapii, towarzyszeniu osobie umierającej, dawnych i obecnych obyczajach związanych ze śmiercią, starości, przebaczeniu, grzechu, zbawieniu… A to tylko wymienione naprędce wątki.

IMG_20160417_114713

„Dusza z ciała wyleciała” to pozycja, która pokazuje, że o śmierci można rozmawiać na luzie, z humorem. Bez zadęcia, grobowej miny i śmiertelnej powagi. Charakterystyczny humor zakonnika, mimo pozornie nieadekwatnego tematu pełni tutaj bardzo ważną rolę. Sprawia, że książka nie jest dołująca i przygnębiająca, wręcz przeciwnie – pełna jest mądrości, dystansu i uśmiechu. W końcu „z gębą jak cmentarz świata nie zbawisz” jak mawia najpopularniejszy benedyktyn wśród blogerów. Ojciec Leon co chwila udzielając odpowiedzi sypie anegdotami. Nie znaczy to jednak, że robi sobie ze śmierci żarty. O nie. Gdy pytanie wymaga poważnej, wnikliwej odpowiedzi – żarty odchodzą na bok. Pojawia się życiowa mądrość i doświadczenie tego starszego już tynieckiego benedyktyna.

Chcę też wyrazić swoje podziękowanie dla cichego bohatera tej książki – Łukasza Wojtusika. Tak to już w zawodzie dziennikarza jest, że na pierwszym planie jest zawsze rozmówca. Ludzie pamiętają to, co powiedział gość, a mało kto zwraca uwagę na umiejętnie zadane przez dziennikarza pytanie. Trzeba przyznać, że Łukasz Wojtusik mądrze prowadzi rozmowę z o. Knabitem. Czytając zapis ich dyskusji można odczuć, że dziennikarz sam był autentycznie ciekaw, co na dany temat myśli jego rozmówca. Pytania nie są zadawane mechanicznie, wynikają z odpowiedzi benedyktyna. Widać, że Ł. Wojtusik ma doświadczenie w prowadzeniu rozmów. Wie, jak podejść swojego rozmówcę. W książce daje się odczuć też szacunek jakim dziennikarz darzy sędziwego zakonnika.

„Dusza z ciała wyleciała. Rozmowy o śmierci i nie tylko” to pozycja, jakiej na rynku wydawniczym z całą pewnością jeszcze nie było. Warto po nią sięgnąć choćby po to, by zobaczyć, że o śmierci można rozmawiać z uśmiechem na ustach. W końcu jest ona jedyną pewną rzeczą w naszym życiu.


Dziś obchodzimy Światowy Dzień Książki. Jakiś czas temu ukazał się raport, w którym pojawiła się informacja, że ponad połowa Polaków nie czyta książek. To zatrważające dane. Gorąco was zachęcam do promocji czytelnictwa w swoich środowiskach i obejrzenia klipu „Czytaj, zobacz więcej!”. Wrzućcie go na swoje tablice na FB i napiszcie, jakie książki teraz czytacie, czym dla was jest czytelnictwo. Zachęcam!