Moje sposoby na dobre przeżycie Wielkiego Tygodnia

Kolejny Wielki Post już praktycznie za nami. Trwa Wielki Tydzień, jesteśmy na ostatniej prostej przed świętowaniem zmartwychwstania Jezusa – najważniejszego wydarzenia w dziejach świata. Warto ten czas dobrze przeżyć, aby móc świadomie i głęboko uczestniczyć w obchodach Triduum Paschalnego i Wielkanocy. Jak to zrobić?

Wyspowiadaj się

Nie wyobrażam sobie tego, żeby chcieć przeżyć ten najświętszy czas roku liturgicznego nie będąc w stanie łaski uświęcającej. To byłoby po prostu nielogiczne. Dlatego jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś/eś – wyspowiadaj się jak najszybciej. Nawet jeśli będzie to oznaczało odczekanie kilkudziesięciu minut w kolejce. Trudno. Wyspowiadaj się nie dlatego, że tak trzeba, nie dlatego, że przypomina o tym jedno z tzw przykazań kościelnych. Wyspowiadaj się dlatego, że to fundament, na którym Bóg może zbudować coś pięknego. Dlatego, że po to między innymi Jezus umierał na krzyżu – żebyśmy mogli do Niego wracać, gdy się oddalimy. Pamiętaj, że spowiedź to spotkanie z miłosiernym Ojcem, nie surowym sędzią. To sakrament pojednania, nie ukarania. Miłości, nie zemsty. Szpital polowy, nie sala tortur.

Ogranicz media społecznościowe

Jeśli tylko Twoja praca nie polega na moderowaniu kont w mediach społecznościowych – ogranicz je. Jeśli nie są one dla Ciebie pracą, którą po prostu musisz wykonać, która ma Ci zapewnić pieniądze to poświęć czas, który zwykle spędzasz na scrollowaniu fejsa, Twittera czy Instagrama np. Na modlitwę. Wiem, że pewnie brzmię tu jak niezbyt dobry kaznodzieja, ale one naprawdę zajmują nam masę czasu, który moglibyśmy kompletnie inaczej spożytkować. Na to, żeby bardziej być – w pracy, w domu, w Kościele, w sobie samych. Włóż do kieszeni, w której trzymasz telefon, kartkę z jakimś fragmentem z Pisma Świętego. Ilekroć będziesz do niej sięgać, chwycisz też tę kartkę i przeczytasz to, co tam jest napisane. Postaraj się wtedy na choćby chwilę refleksji, modlitwy tym fragmentem.

Czytaj

W Wielkim Tygodniu warto czytać coś, co pomoże nam przygotować się na obchody Paschalnego Triduum. Przede wszystkim polecam tutaj opisy męki Pana Jezusa, zwłaszcza z ewangelii Łukasza i Jana. Nie przeczytacie nic ważniejszego w tym czasie niż te fragmenty Pisma Świętego. Tam jest zawarte wszystko to, co przeżywamy, co wspominamy, wokół czego i Kogo się zbieramy.

Z całego serca polecam też lekturę tekstów mszalnych liturgii poszczególnych dni Triduum. Można je zakupić w formie podręcznego mszału w wydawnictwie Pallottinum. To świetne przygotowanie we wszystko to, co będzie się działo przy ołtarzu. Znajdziecie tam nie tylko wszystkie teksty modlitw wypowiadanych przez celebransa, ale też opis, co po czym następuje i co oznaczają poszczególne gesty. Dla mnie to zawsze jest ogromna pomoc. Sięgam po ten mszalik rokrocznie.

Oglądaj

Od kilku już lat w ramach przygotowania własnego ducha do tego, co się wydarza w Kościele, oglądam w Wielki Czwartek lub Piątek „Pasję” Mela Gibsona. To cholernie trudny film, niezwykle realistyczny. Nigdy jeszcze nie udało mi się go obejrzeć bez zamknięcia choć na moment oczu. Nie raz zdarzyło mi się na nim płakać. Ale zawsze pokazuje mi on jedno – ile ważą moje grzechy. Bo to tak naprawdę nie gwoździe przybiły Jezusa do krzyża, lecz mój grzech, każde moje odejście od Niego. Ilekroć sobie to w tych dniach uświadamiam to kompletnie inaczej przeżywam wielkopiątkową adorację krzyża. Widzę w nim nie narzędzie tortur, ale miejsce, gdzie wisi Miłość, która stała się moim grzechem.

Słuchaj

Na kanale Langusty na palmie znajdują się kapitalne wprowadzenia do poszczególnych liturgii Triduum. Bez względu na to, czy lubicie o. Adama Szustaka czy nie zachęcam was do przesłuchania tego, co ma do powiedzenia. Dla mnie to ogromna pomoc w świadomym przeżywaniu tego wyjątkowego czasu.

Życzę wam wszystkim dobrego, świadomego i owocnego Wielkiego Tygodnia. Niech jego przeżywanie będzie przygotowaniem do tego, co nastąpi po nim – Wielkiej Nocy, w której Jezus Chrystus zmartwychwstał. Niech On będzie centrum waszego życia nie tylko w tym czasie, ale w każdej godzinie życia.