Idźcie na wybory. To naprawdę ważne

Idźcie na wybory. To naprawdę ważne

12 lipca zdecydujemy o bardzo ważnej rzeczy. Tego dnia dokonamy nie tylko wyboru prezydenta Polski, ale też wybierzemy kierunek, w którym nasz kraj ma się rozwijać. Wybierzmy mądrze.

Zdanie „to będą najważniejsze wybory od upadku komunizmu w Polsce” stało się już trochę wyświechtanym frazesem. Powtarzają je wszystkie media od prawej do lewej strony, wielu publicystów, influencerów, polityków. Trochę już nie zwracamy na nie uwagi. Tak już jest, że im częściej powtarzamy jakąś ważną rzecz tym szybciej staje się ona dla nas błaha. Tym razem jednak nie może tak być.

Nie wiem czy to będą najważniejsze wybory w naszym kraju od 1989 roku. Wiem, że na pewno będą bardzo ważne. Żyjemy bowiem w dość trudnych czasach. I wcale nie mam na myśli trwającej wciąż pandemii COVID-19, ale choćby tak bardzo ignorowany przez naszych rządzących, a tak bardzo obecny kryzys klimatyczny. Coraz mocniejsze i wyraźniejsze prześladowania osób o innej od naszej orientacji seksualnej. Kryzys gospodarczy, brak pracy i mieszkań, stojące w miejscu pensje, rosnące podatki, susza, smog, wiecznie niedomagająca służba zdrowia, brak sensownej edukacji seksualnej w szkołach, mieszający się do polityki Kościół, coraz słabsza pozycja Polski na mapach Europy i świata – to są realne zagrożenia, z którymi dziś musimy się mierzyć.

Dlatego powinniśmy się dobrze zastanowić nad tym na kogo w niedzielę oddamy swój głos. Ja nie będę tutaj agitował za żadnym z kandydatów. Idealna dla mnie osoba odpadła już w pierwszej turze. Tym tekstem chcę was prosić tylko o jedno – przemyślcie dobrze swój wybór. Zastanówcie się nad tym kto lepiej poradzi sobie z tym oceanem problemów. Jeśli dojdziecie do wniosku, że Andrzej Duda – zagłosujcie na niego. Jeśli Rafał Trzaskowski – postawcie krzyżyk przy jego nazwisku. Niech to będzie wybór naprawdę przemyślany, o to was proszę. Nie kierujcie się tym, co mówią wasi rodzice, babcia, dziadek czy ktokolwiek inny. Niech to będzie wasz i tylko wasz wybór.

Wiem, że obaj kandydaci nie są idealni. Każdemu można bardzo wiele zarzucić. Jednak idealny kandydat nie istnieje. Albo istnieje tylko w naszych głowach. Koniec końców i tak nasz wybór sprowadza się do tego czyje poglądy są nam najbliższe, z kim zgadzamy się w 53 a z kim w 47 procentach. I nie, rozwiązaniem nie jest nie pójście na wybory albo oddanie nieważnego głosu. To zawsze będzie tak naprawdę głos na tego kandydata, który cieszy się większym poparciem. Jedynym rozwiązaniem jest spakowanie dowodu osobistego, długopisu i oddanie ważnego głosu. Choćby przez zaciśnięte zęby.

Idźcie w tę niedzielę na wybory. Do tego czasu pomyślcie jeszcze o tym, który kandydat zasługuje na wasz głos. Nie oddawajcie tych wyborów walkowerem. One są naprawdę ważne i mogą zadecydować o kierunku rozwoju Polski. Skorzystajmy z przysługującego nam prawa i pokażmy, że Polska nas obchodzi.