Ewangelia na Twitterze

Książki można pisać odręcznie lub na komputerze, długo lub krótko. Chyba jednak jeszcze nie było książki, która zostałaby napisana na portalu społecznościowym. Aż do niedawna.

5ecd6fdc0f0a918fedb062af263a7b2a

„Ewangelia na Twitterze” autorstwa ks. dra Janusza Chyły to zbiór jego wpisów zamieszczonych, jak wskazuje tytuł książki, na Twitterze. Autor książki jest wicerektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie, doktorem nauk teologicznych, wykładowcą teologii dogmatycznej. Widać więc, że jest człowiekiem wykształconym, więc jego wpisy nie będą dotyczyły spraw błahych.
Zdecydowana większość wpisów jest komentarzem do Ewangelii z danego dnia. Widać tutaj, że „tłity” są przemyślane, wręcz przemodlone. Cechuje je niezwykła zwięzłość teologiczna, spójność. Są wśród nich prawdziwe perełki, złote myśli. Książkę czyta się jednym tchem, jednak warto narzucić sobie określony rytm czytania, by w ferworze nie przegapić jakiejś ważnej treści, wyjątkowego wpisu.
Ks. Janusz Chyła podjął trudną próbę wejścia z językiem Ewangelii w świat internetu. Tym bardziej dziwi, że jako nośnik swoich wiadomości wybrał akurat Twittera, gdzie jeden post może mieć tylko 140 znaków. Autor wykorzystuje jednak tą ilość znakomicie. „Zmiana perspektywy. To nie Ewangelia jest przestarzała, lecz my nie nadążamy.” – ten wpis księdza Janusza z 14 stycznia 2013 roku jest jednym z moich ulubionych zamieszczonych w książce „Ewangelia na Twitterze” Pokazuje ona wyraźnie, że jest ona próbą takiego właśnie „dogonięcia” Ewangelii. Ksiądz Chyła swoimi wpisami inspiruje i pobudza do nieustannego poszukiwania Boga.
„Słowo Jezusa działa w konkretnych osobach, miejscach i czasie. Jest odpowiedzią na wiarę i do wiary prowadzi. Tak było, jest i będzie.” Jeśli szukacie osoby, która w prosty, krótki i czytelny sposób pokaże Wam, że Ewangelia jest aktualna, to polecam założyć konto na Twitterze i zaobserwować profil @Janusz1967. Nie pożałujecie.

„Ewangelia na Twitterze” – polecam,
Eryk Markowski.