4 super katoapki na smartfona

4 super katoapki na smartfona

Są ludzie, którzy twierdzą, że technologia jest wrogiem relacji międzyludzkich i duchowości. Ja się z tym kompletnie nie zgadzam. Do relacji nie będę się tutaj odnosił, ale spróbuję pokazać, że technologia może być bardzo pomocna w życiu duchowym. Polecę wam 4 super katoapki na wasze smartfony, z których sam korzystam codziennie i nie mam wątpliwości, że w moim życiu wiarą nie przeszkadzają, a wręcz bardzo pomagają.

Technologia dziś jest już czymś oczywistym. Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie już życia bez maili, bez komputerów, pralek, aparatów cyfrowych itp. Nie ma sensu narzekanie na to, że przeróżne urządzenia przejmują coraz większą kontrolę nad naszym życiem. Lepiej skupić się na tym, by nauczyć się z tego dorobku techniki mądrze korzystać. Dopóki bowiem technologia nie zapanuje nad naszym mózgiem będziemy bezpieczni. Groźnie zacznie się robić dopiero wtedy, gdy pozwolimy jej przejąć to centrum dowodzenia naszym organizmem.

Tak jak napisałem we wstępie, chcę wam dziś polecić 4 aplikacje na smartfon i pokazać, że mogą być bardzo pomocne w życiu duchowym. Samo ich istnienie jest też świetnym świadectwem tego, że mądrze wykorzystana technologia może służyć naszemu dobru. Nawet temu dobru wiecznemu. Ekran smartfona nie jest żadną barierą dla Boga. On chce do nas docierać na wszelkie możliwe sposoby. Jedyną nieprzekraczalną dla Niego barierą jest nasze zamknięte serce. Wierzę, że rozwój technologii jest zgodny z Jego zamysłem. Pozwala bowiem docierać z Ewangelią naprawdę na cały świat. Niech te aplikacje będą tego wszystkiego dowodem.

Modlitwa w drodze (iOS, Android)

Lubię, gdy rzeczy określane jako katolickie cechuje najwyższa jakość wykonania. Wierzę, że czegoś takiego jak Ewangelia nie powinno się przekazywać w tandetny sposób. Działania związane z szeroko pojętą ewangelizacją nie mogą być dziadostwem. Jako chrześcijanie mamy światu do przekazania największy news w historii ludzkości i nie możemy tego robić byle jak. Modlitwa w drodze to dla mnie świetny przykład na to, jak powinno się nieść Ewangelię.
W aplikacji znajdziecie przede wszystkim krótkie, około 10-minutowe rozważania Ewangelii na każdy dzień. Nagrywane są w pełni profesjonalnie, przez zawodowych lektorów w prawdziwym studiu nagraniowym. Żadnej tandety, żadnej fuszerki. Pełna profeska. Poza tym w MwD znajdziecie też nagrania takich modlitw jak Anioł Pański, różaniec, Apel Jasnogórski, jest też ignacjański rachunek sumienia. Wszystko w naprawdę ładnej, czytelnej i przyjaznej aplikacji.
Bardzo polecam też zaobserwowanie profili Modlitwy w drodze w social mediach. MwD jest obecna na Facebooku, Instagramie i Twitterze.

Pismo Święte (iOS, Android)

Moja druga ulubiona aplikacja. Dzięki niej nie ma konieczności taszczenia ze sobą papierowego wydania Biblii, które często jest duże i ciężkie, za każdym razem, gdy chce się pomodlić Słowem Bożym w kościele. Można bowiem mieć Pismo Święte w swoim smartfonie. Ja jestem ogromnym zwolennikiem tego rozwiązania. W aplikacji znajdziecie też modlitewnik, czytania z dnia, informacje o patronie danego dnia czy brewiarz. I to dostęp do liturgii godzin jest czymś, za co tak bardzo lubię tę aplikację. Od dłuższego już czasu jutrznia jest moją ulubioną modlitwą na początek dnia. Zdarza mi się zajrzeć w ciągu dnia do godziny czytań czy odmówić kompletę przed snem. To wszystko mam w apce Pismo Święte. Bardzo polecam.

Modlitewnik+ (Android, brak wersji na iOS)

Technicznie tej aplikacji można trochę zarzucić, ale ja dziś nie o tym. Ta apka to zbiór litanii, koronek, nowenn czy modlitw w różnych potrzebach i intencjach. Znajdziecie tu naprawdę modlitwy w każdej intencji. Ogromnym plusem tej aplikacji jest możliwość dodawania modlitw do ulubionych oraz wpisania własnego tekstu modlitwy. Ja w tej aplikacji mam np swoją autorską wersję litanii do wszystkich świętych.

Pray Pope (iOS, brak wersji na Androida)

Nie ma chyba takiej oficjalnej wypowiedzi papieża Franciszka, której nie zakończyłby on prośbą o modlitwę za siebie. Dzięki tej aplikacji nie zapomnicie już o tej modlitwie. Jej jedyną funkcją jest przypominanie o modlitwie za ojca świętego. I, co najlepsze, robi to sam Franciszek! Jak? Ściągnijcie aplikację i sprawdźcie. 😉

No i sami powiedzcie, czy to nie wspaniałe, że dzięki rozwojowi technologii możemy choćby korzystać z takich aplikacji? Będzie super jeśli napiszecie w komentarzach jakie aplikacje wam pomagają w szeroko rozumianym życiu duchowym. Piszcie śmiało!