21 rzeczy, za które dziękuję kobietom

i-m-priscilla-216789

Drogie Panie!

Świat bez was nie miałby sensu. To nie truizm ani tanie podlizywanie się. To po prostu prawda. Wnosicie w ten świat mnóstwo dobra, czułości, troskliwości, piękna. Tego wszystkiego, co jest wam drogie i dla was ważne. Ciężko sobie nawet wyobrazić jak mógłby wyglądać świat bez was. Sam mężczyzna wielu rzeczy by nie ogarnął. Widać to już w Księdze Rodzaju. Po stworzeniu świata, a jeszcze przed stworzeniem Ewy, Pan Bóg postawił przed chłopem zadanie – miał ponazywać wszystkie zwierzęta. Jak pokazuje dalej ta historia – to wyzwanie trochę przerosło Adama. Wszystkim zwierzętom dał nazwę „istota żywa”. Nie było słonia, tygrysa, kota, świnki morskiej. A raczej były, tylko wszystkie zostały nazwane „istota żywa”. I wtedy Pan Bóg wypowiada słynną kwestię – „nie jest dobrze, aby mężczyzna był sam”. W tych okolicznościach na świecie pojawia się Ewa – pierwsza kobieta. Mężczyzna jest zachwycony, wydaje okrzyk radości i uwielbienia. Dalszy ciąg tej historii wszyscy znamy.

Mam takie wrażenie, że dzisiejszy świat od was tylko wymaga, że najczęściej powtarzanymi zwrotami wypowiadanymi do was są przynieś, kup, zrób, posprzątaj, bądź silna, nie daj się itp. To buduje taki zły PR wokół was. Dlatego dziś, trochę na przekór temu wszystkiemu, chcę wam podziękować.

  • Za waszą anielską cierpliwość do nas, facetów,
  • Za trudy ciąży i macierzyństwa,
  • Za posprzątane mieszkanie,
  • Za ugotowany obiad,
  • Za zaganianie nas, facetów, do roboty,
  • Za troskę, gdy umieramy (czyt. Jesteśmy przeziębieni),
  • Za uśmiech,
  • Za waszą nieporadność,
  • Za to, że zachwycacie nas swoim wyglądem,
  • Za wszelkie przejawy czułości,
  • Za przytulenia,
  • Za pocałunki,
  • Za przygotowywanie listy zakupów,
  • Za wasze całkowite oddanie,
  • Za dbanie o piękno wokół,
  • Za to, że dla was chcemy być lepsi,
  • Za waszą radość z drobnych rzeczy,
  • Za dbałość o drobiazgi,
  • Za wasze emocje,
  • Za dostrzeganie bólu, cierpienia, braku miłości tam, gdzie inni tego nie widzą,
  • Za uprasowane koszule

Mógłbym tak jeszcze wymieniać rzeczy, za które ja jako mężczyzna jest wam, drogie panie, wdzięczny. To tylko kilka spraw, które przyszły mi do głowy podczas pisania artykułu. Same doskonale wiecie, ile jest takich rzeczy za które faceci powinni wam dziękować i nosić was na rękach 😉

Jednocześnie mam do was prośbę – nie zwątpcie nigdy w siebie i nie dajcie sobą pomiatać. Pamiętajcie, że jesteście stworzone do czegoś więcej niż garnki, kuchenka i mop. Zaganiajcie do czego tylko się da swoich mężów, chłopaków. Nam się naprawdę nic nie stanie jeśli umyjemy podłogę, ugotujemy obiad czy wyszorujemy kibel. Często pracujecie na dwa etaty – za jeden dostajecie pieniądze (praca), za drugi często nie doświadczacie nawet wdzięczności (dom). Nie pozwólcie na to. Szanujcie siebie, bo jeśli wy same nie będziecie się szanować to potem nie doświadczycie tego od innych. Zadbajcie o czas dla siebie, w którym będziecie mogły robić to, na co macie ochotę, a nie to czego się od was wymaga. Dzięki takiej choćby godzinie tygodniowo zaczniecie inaczej patrzeć na otaczający świat, nabierzecie dystansu niezbędnego do pokonywania problemów.

Niech to wszystko, co napisałem, stanie się moimi życzeniami pod adresem każdej z was, która to czyta. Jesteście dobre i piękne. Jesteście córkami Boga. Dobrze, że jesteście. 🙂 

  • Trafiłam tu z opóźnieniem, ale bardzo się cieszę! Piękne życzenia, Eryku☺. Mam nadzieję, że dałeś je Mamie/siostrze/dziewczynie/narzeczonej do przeczytania!
    Wspaniałe są te różnice między nami, kobietami a wami, mężczyznami i trudne jednocześnie. Ale to właśnie jest piękne. Jak mówi moja mama – a kto powiedział że będzie łatwo?

    • Eryk Markowski

      Z opóźnieniem, ale dziękuję za dobre słowa 🙂

  • Aga

    Miło przeczytać takie słowa, choć ja nie mam problemu z tym, że jestem niedoceniona, bo mój mąż wie, że jak siedzę z dzieckiem w domu to nie leżę do góry brzuchem i lubię to wszystko w domu dla niego robić, lubię jak wraca z pracy (co jakby na to nie patrzeć robi też po to, żeby ja z głodu nie umarła) i widzi, że wszystko co trzeba jest zrobione, że też może poczuć, że o niego dbam. Bo mężczyźni przecież też potrzebują być docenieni i ważni, zwłaszcza dla swojej kobiety, czyż nie? 🙂 a chyba wiele pań o tym zapomina. wiele kobiet też ma problem ze znalezieniem złotego środka pomiędzy „jestem brzydka, beznadziejna i do niczego się nie nadaję”, a „nikt mi do niczego nie jest potrzebny, zwłaszcza mężczyźni, ze wszystkim poradzę sobie sama”. ja swoją kobiecością tak na 100% zaczęłam się cieszyć wtedy, kiedy umiałam stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie „mimo tych wszystkich niedoskonałości i wad jesteś wartościowa i wspaniała taka jaka jesteś”, a jednocześnie jak zaczęłam widzieć, że bez swojego mężczyzny, jego pomocy i wsparcia w rzeczach małych i dużych byłabym jednak smutna i zagubiona. wg mnie najpiękniejsze, co Pan Bóg zrobił, to stworzenie kobiety i mężczyzny tak różnymi, żeby mogli się sobą zachwycać, uzupełniać i siebie nawzajem potrzebować 🙂

  • Aneta Kwietniewska

    To najpiękniejsze słowa dla nas, kobiet, w tym wyjątkowym dniu. Dziękuję Ci

    • Eryk

      Ja dziękuję za dobre słowo.
      Dobrego dnia 🙂