10 piosenek, które pomogły mi w czasie kryzysu

10 piosenek, które pomogły mi w czasie kryzysu

W tekście 5 sposobów na przetrwanie trudnych chwil pisałem między innymi o tym, że dla mnie jednym z nich jest muzyka. Dziś chcę się z wami podzielić 10 utworami, które w ostatnim miesiącu bardzo mi pomogły.

W ostatnim czasie, co mnie bardzo zaskoczyło, kilka osób obserwujących mnie na Instagramie zapytało jak sobie radzę, czy już u mnie lepiej. Bardzo dziękuję za te pytania, za troskę. Odpowiadam więc – jest lepiej, ale wciąż nie idealnie. Szczegóły pozwólcie, że zachowam dla siebie. Wasze wsparcie jest jednak dla mnie dużym wsparciem, więc jeszcze raz za nie dziękuję i proszę o więcej.

Przejdźmy więc teraz do konkretów. Oto 10 piosenek, które pomogły mi w czasie kryzysu. Myślę, że będziecie zaskoczeni tym zestawieniem, szczególnie ostatnim utworem.

  1. Lorein – Bose Cienie

    Zespół Lorein uwielbiam od początku ich istnienia. Słucham ich namiętnie od ponad 3 lat. Znałem ich twórczość jeszcze zanim ukazała się pierwsza płyta. Dziś mają już na koncie 3 krążki i całkiem sporą popularność. I dobrze. Dobrej muzyki nigdy dość. Z bardzo dobrym, trafiającym w serducho tekstem. Zresztą – posłuchajcie sami.

  2.  Paweł Domagała – Opowiem Ci o mnie

    Z Pawłem Domagałą mam trochę jak z Lorein. Pamiętam jeszcze czasy, gdy nie był aktorem, nagranie płyty było jednym z jego wielu marzeń i dorabiał grając na gitarze w różnych radomskich pubach. I jak prowadził Apel Młodych w Radomiu w 2011 roku. To wtedy po raz pierwszy usłyszałem Opowiem Ci o mnie. Tak, ten utwór ma już trochę lat. Znacie go pewnie już bardzo dobrze. Do mnie jednak w ostatnim czasie jakoś szczególnie trafił.

  3. Luxtorpeda – Tajne znaki

    Uwielbiam ten utwór. Uwielbiam Luxtorpedę. Tekst tej piosenki opowiada o tym, jak małe, niezrozumiałe dla niewtajemniczonych osób tajne znaki budują prawdziwą miłość. Katowałem tę piosenkę strasznie ostatnio 🙂

  4. Coma – Transfuzja (symfonicznie)

    Kocham początek tego utworu. Ten moment, gdy Piotr Rogucki „zagaja” do publiczności w rytm bębnów. I dźwięki reagującego tłumu w tle. Zawsze, gdy włączy mi się ten utwór gdzieś na zewnątrz, gdy mam w uszach słuchawki, mam ochotę robić to wszystko, o co prosi Roguc – klaskać, powtarzać jego słowa, krzyczeć. I strasznie mnie to cieszy.

  5. Pieśń Priscilli – Wiedźmin 3: Dziki Gon

    Brak mi słów, by opisać piękno tego utworu. Jestem fanem Wiedźmina: książek, gier, muzyki, całego uniwersum. Wszystkie książki przeczytałem kilkukrotnie i zrobię to jeszcze nie raz, grałem we wszystkie części gry, mam zgrane soundtracki z tychże. Ta piosenka ma jednak w sobie jakąś magię. Moment, w którym pojawiła się w grze, jej tekst, liryczność… Przyznaję szczerze – gdy grając w Wiedźmina doszedłem do momentu, w którym słyszymy ten utwór wzruszyłem się.

    Sylwia Banasik, Studio Accantus – Pieśń Priscilii (cover)

    Trochę oszukuję system, bo tę piosenkę traktuję jaki taki podpunkt do numeru 5. Po prostu to najpiękniejszy cover poprzedniego utworu jaki znajdziecie w całym internecie. Cudo. Magia. Miazga. Wzrusz. Łzy.

  6. Domowe Melodie – Okruszek

    Domowe Melodie to kolejny z moich ulubionych zespołów. A ta piosenka… Lepiej posłuchajcie sami. Słowa nie oddadzą jej piękna.
    „Zostanie koniec naszym początkiem…”

  7. La La Land – Soundtrack

    Chciałem wybrać jakiś jeden utwór, ale ścieżka dźwiękowa z tego filmu jest tak cudowna, że nie mogłem się zdecydować. Słuchając ścieżki dźwiękowej z „La la land” mam ochotę na zmianę tańczyć, wygłupiać się, skakać i płakać. Cały kalejdoskop emocji. Z całego serca polecam również film. Mnie spodobał się bardzo.

  8. Coldplay – Something just like this (Tokyo Remix)

    Bardzo lubię koncertowe wersje piosenek. Fajnie słyszeć tłum śpiewający razem z wokalistą, reagujący na muzykę. Człowiek czasem czuje się trochę tak jakby sam był na koncercie. I to jest super.
    Coldplay darzę miłością dozgonną od dawien dawna. Dawno jednak żaden ich utwór nie porwał mnie tak jak ten, zwłaszcza w tej wersji. Magia! Podczas słuchania oglądajcie koniecznie teledysk 😉

  9. ZEUS – Domek w górach

    Tę piosenkę pierwszy raz usłyszałem oglądając Mam Talent. Pojawiła się jako motyw jednego z występów. Jak wpadła w ucho tak już tam została i ściągnęła jeszcze koleżanki w postaci wszystkich utworów z płyty „Jest Super”. Chyba nie muszę pisać, że polecam?

  10. Sławomir – Miłość w Zakopanem

    Tak tak, dobrze widzicie! Na liście piosenek, które mi pomogły w najgorszym czasie jest Sławomir! Wspominałem przecież, że ostatnia piosenka was zaskoczy 😉
    Żaden utwór nie wywołuje we mnie takiej chęci do tańca jak właśnie „Miłość w Zakopanem”. Może dlatego, że kojarzy mi się bardzo mocno z weselem, na którym byłem w tym roku? W każdym razie – jeśli będąc gdzieś na zewnątrz ze słuchawkami w uszach ktoś z was zobaczy mnie uśmiechającego się do siebie, starającego się bezgłośnie poruszać wargami i opanować przeogromną chęć tańczenia – wiecie już, czego słucham.

To tylko 10 z naprawdę wielu utworów, które w ostatnim czasie mi towarzyszyły. Chętnie poznam wasze ulubione z różnych powodów piosenki. Komentarze są wasze, jak zawsze 🙂